Logo

    • pl
  • Kontakt
  • Edukacja
  • Wydawnictwo
  • Zajezdnia
  • Ośrodek
  • Projekty i wystawy
  • Historia
  • Aktualności
  • Strona Główna
  • Jesteś w:
  • Projekty i wystawy
  • Archiwum wystaw i projektów
  • Ze Lwowa do Wrocławia. Fredro – świadek historii.

Powróć do archiwum Ze Lwowa do Wrocławia. Fredro – świadek historii.

W dniach 15.07.2011 – 11.08.2011 na wrocławskim Rynku będzie można oglądać wystawę „Ze Lwowa do Wrocławia. Fredro – świadek historii”. 55 lat temu odsłonięto ten monument na głównym placu Wrocławia. Organizatorem ekspozycji jest Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”, zaś autorem koncepcji ekspozycji i towarzyszącej jej publikacji pracownik Ośrodka – dr Jarosław Maliniak.

24 października 1897 r. na pl. Akademickim we Lwowie odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika Aleksandra Fredry, ojca polskiej komedii. Hrabia z wysokości swojego cokołu przez ponad pół wieku obserwował codzienne życie mieszkańców Lwowa. Jednakże w 1945 r. zapadły ostateczne dycyzje w sprawie granic państwa polskiego i nagle Fredro stał się formalnie… obcokrajowcem! Losy pomnika rozstrzygnęły się we wrześniu 1945 r. Podczas oficjalnej wizyty delegacji polskiej w Kijowie uzyskano zgodę rządu ukraińskiego na przekazanie kilku pomników ze Lwowa. Zostały one przekazane Polsce dopiero w marcu 1950 r. Z Przemyśla pomnik hrabiego trafił do parku przypałacowego w warszawskim Wilanowie i tam „siedział w krzakach” razem z Janem III Sobieskim i Kornelem Ujejskim. Wreszcie władze krajowe zdecydowały, że Sobieski trafi do Gdańska, Ujejski do Szczecina, zaś komediopisarz pojedzie do Wrocławia. Fredro miał być pierwszym polskim pomnikiem we Wrocławiu, co z oczywistych względów miało odpowiedni wydźwięk propagandowy. Różne przyczyny mogły spowodować, że przyjechał właśnie do Wrocławia, ale może jednak była to ta najprostsza – przyjechał za swoimi, czyli lwowiakami. Termin uroczystości odsłonięcia pomnika Fredry na wrocławskim Rynku wyznaczono na dzień 15 lipca 1956 r. o godz. 10.00, a więc w 80. rocznicę śmierci pisarza.

Od 55 lat Fredro jest zatem wrocławianinem… Pomnik ten pełni niezwykłą rolę w mieście, albowiem hrabia czynnie uczestniczy w życiu Wrocławia – jest świadkiem historii, i to jakże różnorodnej. Stary hrabia od samego początku obserwował majowe obchody Dni Wrocławia, które związane były z podkreślaniem znaczenia tzw. powrotu Ziem Zachodnich do Macierzy. W tym czasie na wrocławskim Rynku organizowano liczne imprezy kulturalne jak choćby Cepeliadę. Już w wolnej Polsce Dni Wrocławia przekształciły się w czerwcowe obchody Święta Wrocławia, w których czynnie uczestniczy autor Ślubów panieńskich. Fredro, chcąc nie chcąc, przykuty do swojego spiżowego fotela, był świadkiem imprez, takich jak Święto Kwiatów przypadające 22 lipca, czy też propagandowych widowisk o charakterze historyczno-politycznym, których apogeum było gigantyczne widowisko Spuścizna Piastów w 1985 r. Nie obce mu były uroczyste wojskowe parady urządzane obok niego w Dzień Zwycięstwa. Dzielnie znosił również różnorodne przypomnikowe kulturalne widowiska plenerowe, np. Rozmowa z Fredrą (1979), Dzień Fredry (1980), Salon Pana Fredry (1982).

Cały czas Fredro jest czynny politycznie. W 1981 r. z radością obserwował parkujacą nieopodal nyskę Radia „Solidarność”, w końcu lat 80. uczestniczył w manifestacjach Solidarności Polsko-Czechosłowackiej czy też w happeningach Pomarańczowej Alternatywy. Podczas jednej z tego typu akcji był nawet przebrany za gen. Jaruzelskiego. Przywykł do politycznych przywódców przemawiających przez megafon spod cokołu. Został nawet pacyfistą razem z członkami Ruchu „Wolność i Pokój”. W 1991 i 2004 r. wspierał wolność dla Litwy i Pomarańczową Rewolucję na Ukrainie. Wszak zawsze był Europejczykiem i na polityce się znał, więc poparł wejście Polski do Unii Europejskiej. W 2002 r. przesłuchiwał nawet osobiście kandydatów na prezydenta Wrocławia. Czasem można odnieść wrażenie, że żadna akcja o charakterze politycznym nie może się obejść bez poparcia starego patrioty Fredry. Ciekawe, czy autor Małpy w kąpieli przypuszczał, że w przyszłości jego monument będzie poddawany regularnej kąpieli. Najczęściej pomnik był gruntownie szorowany przez studentów przed Dniami Wrocławia oraz przed rocznicami urodzin lub śmierci pisarza. Od 1976 r. Fredrę skrzętnie myli również uczniowie XIII LO we Wrocławiu, kiedy to został patronem ich szkoły. Tradycji tej sprzeciwił się w końcu konserwator miejski, gdyż to hrabiemu szkodziło. Obcowanie z młodzieżą zapewne sprawiało przyjemność autorowi Zapisków starucha, lecz okazało się, że studenci i uczniowie z wzajemnością polubili towarzystwo pisarza. Stąd nie dziwiły już hrabiego uroczyste warty młodzieży pod swoim cokołem, studenckie żakinady, błazenady, wygłupy i żarciki. Szczególnie w pierwszy dzień wiosny włażenie mu na głowę było na porządku dziennym. Niestety, na nieszczęście dla pomnika, stał się on obiektem zainteresowania nie tylko wygłupiającej się młodzieży, lecz również pospolitych chuliganów, złodziejaszków, rezerwistów oraz innych krzykaczy. Najczęściej, oprócz literek na cokole, hrabia tracił pióro, które po częstokroć trzeba mu było dorabiać. Wszystko wynagradza jednak staremu pisarzowi polonez, który od 2001 r. tańczą dla niego maturzyści wrocławskich szkół.

Wzruszył się zapewne poczciwy Fredro, kiedy w 1984 r. złożył mu wizytę… Juliusz Słowacki, a dwadzieścia lat później Fryderyk Chopin! Chodzi oczywiście o wrocławskie pomniki narodowego wieszcza i kompozytora, ponieważ naprawdę ani Słowacki, ani Chopin nigdy się z Fredrą osobiście nie spotkali. Niejednokrotnie miał jeszcze Fredro powody do radości lub prawdziwych chwil wzruszeń. W 1976 r. bardzo godnie i uroczyście obchodzono 100. rocznicę śmierci pisarza, których kulminacja przypadła nie tylko na 15 lipca, ale też w dniu 18 października 1976 r. Fredrowski pomnik jak nigdy tonął we kwiatach częściej niż zazwyczaj. Trzeba jednak przyznać, że wrocławianie zawsze pamiętali o nim nie tylko w czasie fredrowskiego roku. Choćby kwiaciarki wrocławskie nigdy nie zapominały o ojcu polskiej komedii. W 1992 r. miało miejsce zdarzenie raczej osobliwe, kiedy u stóp pomnika pojawiły się całe naręcza kwiatów, które złożył fałszywy potomek Aleksandra Fredry.

Przez wszystkie lata pobytu we Wrocławiu był Fredro świadkiem najprzeróżniejszych wydarzeń. Podobnie jak tłumy wrocławian, wraz z nimi podziwiał kolarzy podczas Wyścigu Pokoju oraz kolarskich kryteriów ulicznych wokół wrocławskiej Starówki. Bardzo też lubi kibicować co roku uczestnikom Maratonu Wrocławskiego oraz dopingować młodzież biorącą udział w różnego rodzaju zawodach sportowych odbywających się u jego boku. Nie dziwią go już tłumy wrocławian zgromadzone na licznych imprezach organizowanych w Rynku: mszach świętych, koncertach rockowych i symfonicznych, imprezach kulinarnych, ludowych, patriotycznych, dziecięcych, sportowych, politycznych, biznesowych, promocyjnych itd. Przyzwyczaił się również do tego, że u swojego boku widzi stare samochody, balony, konie oraz wszelkiej maści zwierzęta… To przecież w Zemście padają słynne słowa: „Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby!”. I cierpliwie znosi „na własnej skórze” wszelkie przebieranki i te baloniki, mikrofony, peruki, czapeczki…

Fredro będzie świadkiem jeszcze niejednej wrocławskiej historii… Wszak wrocławianie bardzo przywykli do tego pomnika. Fredro jest przecież nasz – choć ze Lwowa, to taki wrocławski. – fragmenty wstępu do katalogu towarzyszącego ekspozycji autorstwa Jarosława Maliniaka.

„Ze Lwowa do Wrocławia. Fredro – świadek historii”

Wystawę zorganizował: Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”

Koncepcja: Jarosław Maliniak, Wojciech Kucharski

Kwerendy, opracowanie, wybór ilustracji, podpisy: Jarosław Maliniak

Projekt i opracowanie graficzne: Artur Skowroński

Druk: ARW Focus

Materiały ikonograficzne wykorzystane na wystawie pochodzą ze zbiorów:

  • Archiwum Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”,
  • Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
  • prywatnych zbiorów Stanisława Klimka, Mieczysława Michalaka, Konrada Rzemienieckiego i Stanisława Wolskiego

Panorama współczesnego Wrocławia: Fot. Stanisław Klimek

Panorama współczesnego Lwowa: Fot. Katarzyna Łoza

album-Fredro_medium.jpg

Wystawie towarzyszy album (autorstwa Jarosława Maliniaka) – możliwość zakupu w siedzibie Ośrodka lub w Dolnośląskiej Informacji Turystycznej (Sukiennice 12). Koszt publikacji – 9 zł.

Powróć do archiwum

Ostatnio na blogublog_welcome.png

Etiam ornare nulla sagittis 
Eros aliquam vehicula. Donec imperdiet, nunc sed viverra vestibulum, magna ligula sodales odio, vitae iaculis est elit eu neque. Nulla auctor varius libero et faucibus. Curabitur vehicula odio vulputate metus faucibus a mattis mauris congue. In adipiscing mollis augue vel condimentum. 
Aliquam erat volutpat. Vestibulum ante ipsum primis in faucibus orci luctus et ultrices posuere cubilia Curae.

Mój kandydat do tytułu Honorowego Obywatela Wrocławia

W czwartek zmarł jeden z najwspanialszych ludzi w powojennym Wrocławiu, Jerzy Woźniak. Człowiek, którego bez wahania można określić mianem bohater.

 

czytaj więcej

 

Ośrodek Pamięć i Przyszłość

ul. Teatralna 10-12,


50-055 Wrocław

 Kontakt

tel. (+48) 71 334 90 44


tel. kom: (+48) 663 901 767


e-mail: biuro@pamieciprzyszlosc.pl

Aktualności

Aktualności

 

Przejdź do aktualności

Historia

Historia

 

Świadkowie historii


Centrum dokumentacyjne


Historia powojennego Wrocławia


Kardynał Bolesław Kominek

Projekty i wystawy

Projekty i wystawy

 

Projekty


Wystawy


Archiwum projektów i wystaw

Ośrodek

Ośrodek

 

Zespół


Fotoreportaże


Oferta usług komercyjnych


Kim jesteśmy


Biuro prasowe


BIP i przetargi

Zajezdnia

Zajezdnia

 

Miejsce nowoczesnych wystaw


Co tu będzie się działo?


Co oprócz wystaw?


Dlaczego zajezdnia?


Dlaczego warto...


Zbudujmy to miejsce razem

Wydawnictwo

Wydawnictwo

 

Kwartalnik


Rocznik


Publikacje


Filmy

Edukacja

Edukacja

 

Gry miejskie


Konkursy


Stypendia i granty


Materiały dla nauczycieli

Kontakt

Kontakt

 

Ośrodek


Centrum dokumentacyjne


Dział księgowości i kadr


Dział wykonawczy

Copyright 2011 © Ośrodek Pamięć i Przyszłość, projekt i wykonanie agencja interaktywna

Bip Fb Tw V Yt

Zamknij okno