ROZWÓJ SPORTU WE WROCŁAWIU PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ
Marek Ordyłowski
Po zakończeniu walk o Wrocław do miasta przybyła polska ekipa administracyjna, której zadaniem było zorganizowanie administracji miasta i uruchomienie wszystkich miejskich instytucji i urzędów, zabezpieczenie mienia, wysiedlenie Niemców i zorganizowanie akcji osiedleńczej Polaków. Wśród tych przedsięwzięć znajdowało się także zabezpieczenie wszystkich obiektów sportowych i sprzętu sportowego.
Wrocław miał bardzo bogate tradycje sportowe sięgające czasów średniowiecznych. W końcu XV wieku rozpoczęły działalność szkoły szermiercze, organizowano turnieje rycerskie, zawody biegaczy, jeździeckie, jak słynny Rochwist. Wraz z rozwojem ruchu gimnastycznego w XIX w. zaczęły powstawać boiska sportowe, kąpieliska, zrzeszenia i kluby skupiające miłośników różnych sportów. Jeszcze przed I wojną światową miasto doczekało się własnych olimpijczyków, jak pływak -dwukrotny złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Sztokholmie w 1912 roku- Walter Bathe, lekkoatletka i mistrzyni olimpijska w biegu na 800 m z Amsterdamu (1928 r.) Lina Radke- Batschauer czy złoty medalista z Berlina (1936 r.) kajakarz Fritz Bauer, by wymienić tylko niektórych. W chwili wybuchu II wojny światowej we Wrocławiu działało 36 klubów piłkarskich, 24 kolarskie, 10 strzeleckich, 6 tenisowych, po cztery pływackie, ciężkiej atletyki i wioślarskie, 3 bilardowe, 3 żeglarskie, piłki ręcznej, 2 lekkoatletyczne, 2 bokserskie, a także kluby ju-jitsu, hokejowy, szermierczy, łyżwiarski i narciarski. Miasto posiadało bogatą bazę sportową z krytą pływalnią, otwartymi basenami i stadionami sportowymi, z których największy, dzisiaj zwany olimpijskim, został zaprojektowany przez znanego architekta Richarda Konwiarza. Projekt stadionu został nagrodzony brązowym medalem w olimpijskim konkursie sztuki w 1932 r. na igrzyskach w Los Angeles stąd nazwa stadionu.
Nie wiemy, czy członkowie ówczesnych pionierskich władz Wrocławia znali sportowe dzieje miasta, jednak część z nich z pewnością znała bogactwo życia sportowego w Niemczech, np. prezydent miasta dr Bolesław Drobner studiował we Freiburgu Bryzgowijskim, gdzie zetknął się z niemieckim ruchem gimnastycznym. W ekipie Drobnera, jak i kolejnych grupach przybywających do Wrocławia, znajdowało się wielu działaczy socjalistycznych związanych z robotniczym ruchem sportowym, a także wielu działaczy sportowych jak Edward Damczyk, Jan i Bronisław Drobutowie, Juliusz Erdt, Wojciech Gorgos, Zofia i Adam Launerowie, Aleksander Marczyński (kierownik referatu sportowego Zarządu Miasta), Jan Skraba, Józef Skrocki, Józef Zięba. Oni to właśnie starali się zabezpieczyć sprzęt i obiekty, a także stworzyć zręby polskich organizacji sportowych we Wrocławiu.
[więcej w kwartalniku „Pamięć i Przyszłość”]







